TO JUŻ KONIEC … czyli POŻEGNANIE KLAS MATURALNYCH w ZSZ nr 2

Do mety przybywa się tylko po to,
by wyruszyć dalej.


Piątek, 26 kwietnia był niezwykłym dniem w murach Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 w Dęblinie, dniem, w którym pożegnaliśmy tegorocznych maturzystów.

 W uroczystym zakończeniu roku szkolnego oraz cyklu kształcenia wzięły udział 4 klasy – 3 klasy technikum i 1 klasa liceum ogólnokształcącego, w sumie 92 absolwentów, którzy przez tych kilka minionych lat byli twarzą naszej placówki. Pożegnanie było dużym przeżyciem dla uczniów – był to ich ostatni dzień w tej szkole, w miejscu, gdzie każdy z nich pozostawił kawałek siebie, swoje przyjaźnie i sympatie, radość sukcesów i gorycz porażek.

Kilkanaście stron zajęłaby relacja z tej uroczystości, gdyż działo się naprawdę wiele – dlatego też przedstawimy to wydarzenie w telegraficznym skrócie. W części oficjalnej pani dyrektor Gabriela Wojdat zwróciła się do maturzystów, podsumowując ich ważny życiowo czas spędzony w szkole i życzyła wszelkiej pomyślności na dalsze lata. Następnie wraz z Przewodniczą Rady Powiatu, panią Hanną Czerską – Gąsiewską wręczyła świadectwa uczniom którzy osiągnęli najlepsze wyniki w nauce. Jak co roku zostali także nagrodzeni uczniowie, którzy osiągnęli wysokie wyniki w sporcie, reprezentowali szkołę w poczcie sztandarowy oraz pracowali niestrudzenie na rzecz szkoły, samorządu uczniowskiego, warsztatów szkolnych i klasy.

W drugiej części akademii, przygotowanej przez klasę II LO i panią Grażynę Pachnik-Rutkowską, obejrzeliśmy skecze ukazujące rozwój intelektualny ucznia, wysłuchaliśmy autentycznych i niezwykle zabawnych cytatów z prac maturalnych oraz nastrojowych piosenek.

I tak oto do końca dobiegła uroczystość, na którą wszyscy czekali. Tegoroczni maturzyści udali się po raz ostatni do swoich klas z wychowawcami panią Agnieszką Wojtyś, Iwoną Czerwińską, Wandą Wiraszką i panem Wojciechem Jarząbkiem, a tam po kolei, klasa po klasie, uczeń po uczniu, każdy odbierał swoje świadectwo i stawał się absolwentem, żegnając szkołę i jej społeczność. Było to doskonałe zakończenie, na którym mogliśmy po raz ostatni zobaczyć „komplet” trzecio- i czwartoklasistów. Myślę, że nie skłamię, mówiąc, iż wszystkich opanowało wzruszenie, gdy świadectwa zostały rozdane...

Na zakończenie raz jeszcze życzymy naszym absolwentom:

v  prawdziwej radości, którą daje zrobienie czegoś wartościowego,
v  abyście nie zatracili przyjaźni między sobą,
v  by każdy z Was w nowym środowisku spotkał oddaną bratnią duszę,

v  takich wyników na egzaminie maturalnym o jakich marzycie,
v   takiej pracy, która sprawi radość i pozwoli żyć dostatnio.