NA RATUNEK PSZCZOŁOM

 

W maju tego roku  wraz z  uczniami klasy I TEO rozpoczęliśmy akcję „Na ratunek pszczołom”.

W dzisiejszych czasach, kiedy pszczoły miodne masowo giną, zaczynamy zwracać  uwagę na nasze te dzikie, będące bardzo wartościowymi zapylaczami.

Na szczególną uwagę zasługuje murarka ogrodowa. Ponieważ lata na niewielkich odległościach (tylko do 300 m), to tak naprawdę nie ma wielkiego wyboru, jeśli chodzi o rośliny. Zapyla wszystko, co napotka.

Murarka ogrodowa ma jednak ciężkie życie w mieście, bo jej naturalnym siedliskiem są dziury w murach lub suche łodygi roślin. Nieużytki w mieście są zazwyczaj wykaszane, tereny zielone poddawane pielęgnacji, do tego dochodzą zabiegi odkomarzania.  

Człowiek może pomóc murarce, budując hotele, w których ona zamieszka. I nie trzeba się obawiać – murarka ogrodowa jest pszczołą bezpieczną dla człowieka, nieagresywną, ponieważ ma zredukowane żądła. Może być więc hodowana bez większego niebezpieczeństwa w mieście, w ogródku działkowym lub nawet na balkonie.

W naszym projekcie zbudowaliśmy  domek dla murarki oraz stworzyliśmy mały ogródek z roślinami chętnie odwiedzanymi przez pszczoły. Planowana jest też dzika łąka, gdzie ograniczymy koszenie trawy.

Nasza akcja nie jest jednorazowa. W przyszłym roku szkolnym będziemy kontynuować nasadzenia i monitorować populację murarki w naszym hoteliku.

Murarka ogrodowa

Domek dla murarek.

Mini ogródek dla murarek